Nowość

26 000 Vodka

Jak brzmi pierwsze prawo dobrego producenta wódki? To jakość używanej do produkcji jest najważniejsza. A która woda jest najlepsza? No i tutaj zaczynają się schody. Źródlana? Z lodowca? Destylowana? Z kranu? Producenci wódki 26000 postawili na wodę z Nowej Zelandii, a konkretnie na źródło które jeśli wierzyć zapewnieniom, od 26 stuleci pozostawało odizolowane od człowieka, ukryte pośród lodowców i poddawane naturalnym procesom filtracyjnym. Wódka ta jest produktem zbożowym, którego ziarna są poddawane rygorystycznej selekcji. Trzykrotna destylacja ma zagwarantować jeszcze lepszą i jakość i maksymalną czystość. Co ciekawe, oprócz czystej 26 000 ma do zaoferowania dwa oryginalne smakowe produkcje: cytrynowo-malinowa oraz z … liczi. Liczi to taki chiński owoc, przypominający śliwkę. Całość jest produkowana w Nowej Zelandii. Bezsprzecznie jeden z ciekawszych produktów na rynku.

Wódka w kartonie?

Wszystko wskazuje na to, że być może niedługo zobaczymy wódkę w popularnych opakowaniach typu tetra pack. Sam pomysł ekologicznego pakowania nie jest nowy – tu i ówdzie eksperymentowano z awangardowym wzornictwem co właściwie na stałe przyjęło się jedynie w winach i to niestety, dla tego rodzaju raczej marnego. Producenci alkoholi mocniejszych są sceptycznie nastawieni na tak drastyczną zmianę wizerunku, dlatego też zamówiono specjalne badania, które mają odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób konsument przywiązuje się do wyglądu opakowania. W projekcie uczestniczą tak znane marki jak Absolut, Jack Daniels czy Jägermeister dla których identyczne projekty stworzył znany niemiecki designer operujący pod pseudonimem Jorn. Czy zatem jest możliwe by znane wódki pojawiły się w opakowaniach kartonowych na sklepowych półkach? Czas pokaże …

Wódka faszerowana witaminami

Tyle się mówi o szkodliwości alkoholu, że już nikt nie zwraca uwagi na coraz to nowsze argumenty obrońców zdrowia. Tymczasem okazuje się, że odrobinę podrasowana wódka może także mieć … korzystny wpływ na życie i zdrowie pijących. Sam alkohol w sobie zabija – oczywiście niewielkie dawki alkoholu aplikowane okazyjnie nie zniszczą wątroby ani układu nerwowego, problemy robią się gdy do picia wkrada się rutyna. Trwają badania nad wykorzystaniem witamin i alkoholu. Okazuje się, że największe procentowe wartości destylatów ok. 40% wspomagane przez wyhodowane w warunkach laboratoryjnych szczepy bakterii w połączeniu z witaminowymi preparatami skutecznie przyspieszają ich wchłanianie do organizmu. Co to oznacza? Że być może niedługo doczekamy się wódki sprzedawanej z aptecznego okienka. Faza testów nowych „napitków alkoholowych’ wyglądają obiecująco – u chorych przyjmujących dawki „leku” wyraźnie poprawia się szybkość powrotu do zdrowia. Wódka witaminowa może mieć zatem znaczenie np. przy rehabilitacji powypadkowej, przywracaniu odporności, itp. Największym problemem takiego produktu byłby zakaz łączenia alkoholu z innymi lekarstwami, co wykluczałoby niektóre jego zastosowania. Resumując: leczenie wódką? Nawet jeżeli byłoby to tylko placebo, to dla humoru warto;)

Wódka Wódka – produkt Polmosu podbije USA?

To nie żart – specjalnie na rynek amerykański Polmos Białystok wyprodukował alkohol o oryginalnej nazwie Vodka Wódka. Produkt nie mydli oczu – nie ma barwnych etykiet, nie ma fantazyjnego opakowania a wyglądem celowo nawiązuje do czasów PRLu. Celem produktu jest pokazanie, że wódka może być dostępna dla każdego bez patrzenia na cenę. Żeby było śmieszniej, produkt Polmosu zdobył już pewną popularność, głównie ze względu na swoją cenę ( jedynie 9$ za 0,75 l) oraz prawdopodobne właściwości obalające. O technice produkcji: potrójnie destylowana, pochodzenie: żyto bez stosowania żadnych specjalnych, opatentowanych technologii. Jak się okazuje, produkt tani nie musi być zły – Wódka Vodka ma na koncie złoty medal za najlepszy smak przyznawany przez Beverage Testing Institute.

Słowacka wódka z polskim akcentem

Double Cross to słowacka wódka o unikalnej i niespotykanej designerskiej inwencji twórcy opakowania. Szkło, jak z resztą widać na załączonym obrazku ma kształt prostopadłościanu a całość przypomina raczej butelkę (0,5 litra) luksusowych perfum. Znawcy heraldystyki spytają co oznacza symbol dwóch literek T. Jest to oczywiście tytułowy podwójny krzyż, który z resztą jest umieszczony także na godle Słowacji i odnosi się do bogatej historii państwa. Sama wódka to efekt siedmiokrotnie destylowanego ekstraktu z pszenicy wzbogaconego wodą pochodzącą – a jakże by inaczej z Tatr. Polski akcent nie kończy się na Tatrach, otóż tzw. „mistrz destylacji” który jest właściwie Słowakiem nazywa się, jakże swojsko – Jan Krak. Efektem jego pracy jest trunek doskonale zbilansowany, posiadający pełny oraz lekko „kremowy” smak. W 2009 roku wódka za swój wygląd (jeszcze nie za smak), została uhonorowana nagrodą Gold Pentaward.

Wódka od stacji Fashion TV

Znana z kablówki stacja Fashion TV postanowiła wypuścić własną markę alkoholu. Wódka o nazwie F Vodka miała swoją premierę w marcu tego roku, w hotelu Sheraton w Warszawie. Prestiżu całej sprawie dodaje fakt, że to Polska, a konkretnie Fabryka Wódek Kopernik w Toruniu została wybrana jako producent. Wódka z gatunku klasycznie czystych wywołała poruszenie w środowisku spożywczym, tym bardziej że jej zasięg ma być globalny. Podobno zachwycał się nią sam Roman Polański(pewnie próbował zapomnieć o swoich problemach).

Czy „polska” wódka ma szansę na światowy sukces? Bardzo możliwe, zwłaszcza że ambasadorami marki stały się modelki występujące na pokazach emitowanych w stacji. Któż by się oparł flaszeczce ofiarowanej z rąk przepięknej hostessy? Na pewno nie piszący ten artykuł. Niestety, cena lekko zniechęca do zakupu – 0,7 to wydatek ok. 100-150 zł(wersja luksusowa), mniej wymagający zapłacą ok 50 zł za wersję premium. Zanim wydamy ostateczny osąd, warto chociaż spróbować. F Vodce towarzyszy kampania reklamowa w stołecznych klubach, połączona z degustacją trunku.

Nowa odsłona Luksusowej

Od marca w sklepach można spotkać Luksusową w nowej butli. Jak to się mówi, nieważne jak wygląda, ważne, jak trzepie w czajnik. Pomijając te przemyślenia i skupiając się na kształcie butelki można zauważyć, że naprawdę robi wrażenie. Luksusowa w starej odsłonie to klasyczny kształt, ciekawej kwadratowej butelki. W nowym projekcie widać odejście od tradycyjnych form i próbę wylansowania czegoś zupełnie nowego. Czy aby przypadkiem nie jest to strzał w kolano? Klienci na całym świecie kojarzą Luksusową w starej szacie, i nie wiadomo jeszcze jak przyjmą nowy kształt. Co ciekawe, w rankingu Timesa (Nowy Jork), Luksusowa znalazła się obok Chopina jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek wódek na świecie. A gdzie Pan Tadeusz, Żubrówka czy Belvedere? Widocznie dostępne tylko dla koneserów.

Póki co pozostaje nam wybrać się do sklepów i zaopatrzyć w nową Luksusową, która z pewnością zapewni udany niejeden wieczór. Charakterystyczny, stonowany smak tej wódki to jeden z jej największych atutów, doceniany na całym świecie.

Nr 1 Sake na Świecie

Polecamy

Portal Wina

February 2019
M T W T F S S
« May    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728