alkohol

Co w butelce szumi, czyli polski przemysł spirytusowy.

Krótkie sprawozdanie z cyklu polski przemysł spirytusowy, czyli tendencje panujące na rynku, oczekiwania producentów i zmiany przyzwyczajeń polskich konsumentów. Jakich trendów możemy oczekiwać w najbliższym czasie i na jakie alkohole przerzucają się Polacy?

Eksport polskich produktów spirytusowych w dalszym ciągu ma się nieźle, obok największych rynków zbytu, czyli Stanów

Zjednoczonych i Francji coraz ważniejsze obszary ekspansji polskich wyrobów spirytusowych stanowią Niemcy, Bułgaria, Kanada, Węgry i Włochy. Nasze trunki docierają również do tak odległych kulturowo zakątków świata jak Meksyk. Spożycie alkoholu w Polsce i Europie powoli spada, Polacy z kolei coraz częściej gustują w alkoholach typu whisky i wódki smakowe oraz wina kosztem naszej rodzimej czystej i piwa. Trend plasuje się więc w kierunku zmniejszenia ilości spożywanych trunków ale z drugiej strony również w stronę podwyższenia jakości i różnorodności wybieranych alkoholi, co może dobrze odbić się na szerzeniu kultury picia w naszym kraju.

 

Wódka Potocki, czyli rodowita okowita

Powrót do korzeni i tradycji zawarty w butelce czystego, polskiego trunku. Wódka Potocki stała się w ciągu kilku lat ambasadorem Polski w najbardziej ekskluzywnych barach i restauracjach świata.

Dość jednak słodzenia i pochwał, pochylmy się nie nad pięknymi zdobieniami butelki czy wspaniałą marką i prestiżem, ale nad samą treścią tej tytułowej okowity. Wódka Potocki, jak pisze producent, to na wskroś polski produkt. Dlaczego? Ano dlatego, że w przeciwieństwie do panujących dzisiaj trendów, nie jest alkoholem krystalicznie czystym, wielokrotnie destylowanym i filtrowanym. Dzięki temu, że jest to wódka niefiltrowana i destylowana tylko dwukrotnie, wraz z każdym wypitym kieliszkiem może zabrać nas w głębie smaków i aromatów, jakich nie odnajdziemy w innych, sterylnie czystych markowych wódkach. Potocki nie jest bynajmniej zwykłym, zafuzlowanym i zanieczyszczonym bimbrem, lecz wysokiej jakości alkoholem z wyczuwalnymi nutami charakterystycznych  smaków i aromatów, które zainteresują każdego miłośnika alkoholu i zapalonego degustatora trunków.

Anyż, koper włoski i piołun

A to wszystko równa się … absyntowi. Ten jeden z najbardziej kontrowersyjnych alkoholi wysokoprocentowych trudno nazwać wódką, jednak równie ciężko jest pominąć go w naszej kolekcji. Niepozorna roślinka piołun uważana jest przez wielu za środek halucynogenny, adaptacja jej jako bazy na alkohol nie wydaje się więc nie być dobrym pomysłem. Zły pijar robiony temu trunkowi doprowadził w przeszłości do wprowadzania zakazów jego produkcji i spożywania (uważano, że po absyncie odbija i łatwo wtedy np. kogoś zamordować). W chwili obecnej zakazy produkcji zostały w większości krajów zniesione, nadal obowiązuje on jedynie w USA (posiadać i pić jednak można). Oryginalny absynt posiada szmaragdową barwę i niezwykle wysoki poziom alkoholu, zazwyczaj zabawa rozpoczyna się od 50%. Niżej podpisany miał przyjemność żłopać 60% absynta produkcji czeskiej, na własnej skórze stwierdzam, że żadnych halucynacji nie miałem i to prawdopodobnie pic. Trunek gorzki o smaku przypominającym Ludwika do mycia naczyń. W sprzedaży można spotkać także wersję barwioną na czerwono.

Nr 1 Sake na Świecie

Polecamy

Portal Wina

February 2019
M T W T F S S
« May    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728